Temat ochrony energetycznej budzi skrajne reakcje – od głębokiego poczucia sensu i wsparcia, po sceptycyzm i dystans. Dla jednych jest codzienną praktyką dbania o siebie, dla innych pojęciem niejasnym lub nadużywanym.
W rzeczywistości ochrona energetyczna nie musi oznaczać ani magicznych rytuałów, ani życia w lęku przed światem. W swojej zdrowej, dojrzałej formie jest świadomym zarządzaniem własnymi granicami, uwagą i zasobami wewnętrznymi.